Ursynalia dzie? 1. (pi?tek, 29.05.2009)
Czytaj?c opisy zespo??w i s?uchaj?c tego co maj? nam do powiedzenia organizatorzy imprezy, atrakcj? wieczoru mia?y by?: Coma, Hunter i Hurt. Zgodnie z programem, impreza mia?a trwa? do godziny 0.45, jednak po przed?u?eniu si? koncertu Comy i op??nieniu rozpocz?cia koncertu Hurtu, ca?a impreza trwa?a mniej wi?cej godzin? d?u?ej. Przyzna? trzeba, ?e wszystkie trzy koncerty ka?dej z grup przesz?y naj?mielsze oczekiwania, Hunter popisa? si? swoimi najlepszymi kawa?kami, Coma utworami z p?yty "Hipertrofia", a Hurt ca?? gam? genialnych kawa?k?w z kultowych p?yt "Czat" i "Nowy Pocz?tek". Istne szale?stwo obieg?o ca?? studenck? m?odzie?. Ka?dy ta?czy?, ?piewa? i pi? piwo od organizatora - marki Lech. Nie oby?o si? te? bez b?yskawicznej pomocy pogotowia ratunkowego HSR, kt?re dzielnie podczas wszystkich koncert?w pomaga?o m?odym i niestety poszkodowanym w czasie zabawy studentom. Organizatorzy zadbali r?wnie? o wy?ywienie, przez ca?y czas trwania imprezy otwarte by?y "budki" z goframi, zapiekankami i frytkami. Nie oby?o si? te? bez szale?stwa... Najodwa?nejszym studentom, chc?cym sobie mocno podnie?? poziom adrenaliny, organizator da? mo?liwo?? skoku na bungee. Wbrew pozorom pomimo kilku tysi?cy bawi?cych si? w najlepsze student?w, koncerty przebiega?y bez wi?kszych zak??ce?. Dopiero w trakcie gry zespo??w mo?na by?o ?mia?o powiedzie?, ?e mi?dzy nami jest tylko "Mi?o??, Przyja?? i Muzyka". Chwa?a im za to... oby tak dalej...
Ursynalia dzie? 2 i 3 (30 i 31 Maja 2009)
Na teren Kampusu SGGW dosta?em si? oko?o godziny 16.20.
W?a?nie wtedy na scene wchodzi? zesp?? Koniec ?wiata.
Daj?c ?wietne show ??cz?c kilkana?cie utwor?w ze wszystkich swoich dotychczasowych p?yt zapewnili studentom ?wietn? zabawe. Pomimo i? przez prawie ca?? noc pada?o i ca?y teren by? zalany nikomu to nie przeszkadza?o.
Nie oby?o si? bez ?wietnych utwor?w takich jak:
Granat w Plecaku, Black Russian, Atomowe Czarne Chumry.
Jednak?e po niespe?na godzinie ?wietnego koncertu nast?pi?a przerwa i na scene wkroczy?a kapela Lao Che. Graj?c ?wietne utwory i wczepiaj?c mi?dzy nie kawa?ki z p?yty Powstanie Warszawskie ca?e studenckie towarzystwo prze?ywa?o prawdziw? ekstaze. Atrakcj? wieczoru by? tak?e Izrael z Robertem Brylewskim na wokalu. wszyscy jak jeden m?? bawili si? przy melodiach takich jak Id? ludzie Babilonu i P?onie Babilon. Ostatni koncert b?d?cy koncertem wieczoru sobotniego by? Kosheen graj?cy wbrew pozorom najbardziej ?agodn? muzyk? tego dnia.
Na prawdziw? pochwa?? zas?uguje ochrona kt?ra mia?a tego dnia pe?ne r?ce roboty.
Punktualnie o godzinie 0.45 ca?y koncert sie sko?czy? pomimo wielkich pr??b publiczno?ci.
Nast?pnego niedzielnego dnia pomimo tego i? w dzie? przez Warszaw? przesz?a burza i ca?y sprz?t nag?a?niaj?cy zam?k? impreza odbywa?a si? dalej jednak z op??nieniem. Scena tym razem zosta?a zdobyta przez drobne kapele i zespo?y Etno - Folkowe. Nie zabrak?o takich gwiazd jak Jelonek, ?ywio?ak, Dikanda, Folkoperacja.
Ogromne ka?u?e b?ota jednak nie przeszkadza?y w zabawie. M?odzie? i studenci cali w b?ocie skakali w rytm muzyki nie zwracaj?c uwagi na to i? cali s? brudni i mokrzy. Zabawa by?a przecie? najwa?niejsza...
Tak oto ko?czy si? opis trzech dni koncertu w Kampusie SGGW . Ca?a impreza kosztowa?a wiele godzin pracy, wiele pi?niedzy ale tak?e wiele po?wi?cenia ze strony samych student?w i organizator?w jak tak?e patron?w medialnych: Kampani Piwowarskiej Lech, Eski Rock, Gazety.PL a tak?e Samsung Mobile...
Kuba "Neoskin" Kami?ski
Zdj?cia s? autorstwa Kuby Kami?skiego dla Radia Frater ROCK! i s? chronione prawem autorskim.
|